Classical Numismatics Discussion
  Welcome Guest. Please login or register.Merry Christmas!!! All Items Purchased From Forum Ancient Coins Are Guaranteed Authentic For Eternity!!! Please Call Us If You Have Questions 252-646-1958 Welcome Guest. Please login or register. Merry Christmas!!! Expert Authentication - Accurate Descriptions - Reasonable Prices - Coins From Under $10 To Museum Quality Rarities Support Our Efforts To Serve The Classical Numismatics Community - Shop At Forum Ancient Coins!!!

Recent Additions to Forum's Shop


Author Topic: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi  (Read 4885 times)

0 Members and 1 Guest are viewing this topic.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #125 on: October 03, 2021, 10:34:22 am »
Kompletnie nie rozumiem zjawiska mody na spekulację bezwartościowymi zapisami elektronicznymi.

Jaka moda? Regularna piramida. Ja do dziś pluję sobie w brodę, że swego czasu nie kupiłem trochę tych "zapisów", a były to czasy, gdy bitcoin kosztował kilka dolarów i za założenie portfela dawali w nim gratis chyba 1/10 bitcoina. I nawet miałem drania. I potem skasowałem.

Skoro spekuluje się płótnami pokrytymi plamkami czy już nawet "niewidzialnymi dziełami", to czemu nie "zapisami"?

Najbardziej mnie urzekł szczerością ten artysta:

https://www.onet.pl/kultura/onetkultura/take-money-and-run-artysta-odeslal-do-muzeum-puste-plotna/1tgdbe6,681c1dfa

Uważam, że jego dzieło znakomicie oddaje ducha naszych czasów i bardzo mu kibicuję w zderzeniu ze smutasami z kierownictwa muzeum.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #126 on: October 03, 2021, 03:26:22 pm »
Jaka moda? Regularna piramida.
Pierwszą piramidę rozumiem. Nie rozumiem mody na tworzenie kolejnych "dogcoinów" na tą samą modłę, skoro tak naprawdę udało się tylko z pierwszą.


Najbardziej mnie urzekł szczerością ten artysta:
Uważam, że jego dzieło znakomicie oddaje ducha naszych czasów i bardzo mu kibicuję w zderzeniu ze smutasami z kierownictwa muzeum.
O artyście słyszałem. Właściwie płótna też mógł pominąć, ale to też już pewnie już było. Bo białe płótno to skrajny konserwatyzm. Już w 1918 Kazimierz Malewicz namalował swoje "Białe na białym":


nie mówiąc już o panelach Roberta Rauschenberga z 1951 ("White painting"):
https://www.moma.org/audio/playlist/40/639 (link do samego obrazka jest cokolwiek przydługi)

czy o porcelanowej instalacji "Blank Paper" z 2012:
https://www.tate.org.uk/art/artworks/jianhua-blank-paper-t14361

(wszystkie cuda znalazłem w jakieś dwie minuty).

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #127 on: October 03, 2021, 06:10:48 pm »
Nie rozumiem mody na tworzenie kolejnych "dogcoinów" na tą samą modłę, skoro tak naprawdę udało się tylko z pierwszą.

Myślę, że czubki tych kolejnych piramid też trochę zarobiły (na czubkach umysłowych). Już nie tak efektownie, no ale liczy się ten, kto pierwszy wpadnie na pomysł.

Już w 1918 Kazimierz Malewicz namalował swoje "Białe na białym":


Malewicz ewidentnie miał coś z oczami. To jest ecru na kości słoniowej, a nie żadne białe. Chyba że malował to dzieło farbami jakości porewolucyjnej.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #128 on: October 04, 2021, 06:24:27 am »
Myślę, że czubki tych kolejnych piramid też trochę zarobiły (na czubkach umysłowych). Już nie tak efektownie, no ale liczy się ten, kto pierwszy wpadnie na pomysł.
Pewnie tak, ale to już jest bardziej kategoria "zysk właściciela kasyna" niż klasyczna piramida finansowa.

Malewicz ewidentnie miał coś z oczami. To jest ecru na kości słoniowej, a nie żadne białe. Chyba że malował to dzieło farbami jakości porewolucyjnej.
Myślę, że jako urzędnik Ludowego Komisariatu Oświaty i przyszły Komisarz Ludowy Sztuk Wizualnych nie śmiał nawet pomyśleć, że mógłby malować innymi.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #129 on: October 06, 2021, 10:20:26 am »
Jednak magia cyfrowości zrobiła swoje! Nie doceniliśmy tego strategicznego posunięcia. Cyfrowy boliwar właśnie zszedł PONIŻEJ 4 i teraz przelicznik ze złotówką jest już niemal precyzyjnie 1 do 1.

A coś o oficjalnych pensjach w nowych cyfrowych bolkach Pan wie? Swoim urzędnikom (wojskowym, policjantom etc.) jakoś sensownie płacą, czy wyrównują to deputatami w naturze? A może już z góry założyli, że czynownik żyje z łapówek i różnych "wymuszeń", a nie z czegoś tak nieważnego jak pensja.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #130 on: October 07, 2021, 06:07:08 am »
Jednak magia cyfrowości zrobiła swoje! Nie doceniliśmy tego strategicznego posunięcia. Cyfrowy boliwar właśnie zszedł PONIŻEJ 4 i teraz przelicznik ze złotówką jest już niemal precyzyjnie 1 do 1.
Pożyjemy, zobaczymy czy czary zadziałają na dłuższą metę. Niestety nijak nie potrafię wczuć się w tryb myślenia inwestora-kryptowaluciarza .

A coś o oficjalnych pensjach w nowych cyfrowych bolkach Pan wie? Swoim urzędnikom (wojskowym, policjantom etc.) jakoś sensownie płacą, czy wyrównują to deputatami w naturze? A może już z góry założyli, że czynownik żyje z łapówek i różnych "wymuszeń", a nie z czegoś tak nieważnego jak pensja.
Ciężko coś sensownego znaleźć. Przeważnie jest bazowanie na emocjach a'la Janko Muzykant "płaca minimalna wynosi X, a wyprawka dziecka do szkoły 7,2 X". Jak już coś bardziej realnego się pojawi, bardzo szybko się dezaktualizuje. Tutaj na przykład ktoś zadał sobie trud zebrania dość dużej ilości różnych płac, ale ponieważ nie podano poprawnej daty (2021 z pewnością to nie jest, koło nowego roku kurs był ponad milion, więc nie ma możliwości, by średnia płaca wynosiła 132 tys.) zestawienia są całkowicie bezwartościowe: http://www.salaryexplorer.com/salary-survey.php?loc=235&loctype=1

Najsensowniej wygląda wypowiedź tutaj (nie da się bezpośrednio podlinkować, chodzi o odpowiedź z 30.07.21): https://www.quora.com/What-is-the-average-wage-in-Venezuela - sektor prywatny 50-100$, w publicznym przeważnie gorzej, bywa 10-20$. O ewentualnych deputatach i innych dopłatach nie ma ani słowa, chociaż zapewne są.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #131 on: October 07, 2021, 07:24:14 am »
sektor prywatny 50-100$, w publicznym przeważnie gorzej, bywa 10-20$.

U nas kiedyś też było podobnie. Ale i niepodobnie zarazem, bo te nasze 20-30 dolarów jednak wystarczały, żeby przeżyć, bo chleb kosztował 4 centy i inne podstawowe artykuły podobnie. Luksusem był zaś byle śmieć z importu: plastikowe żołnierzyki, samochodzik-żelaźniak, zachodnie mydło etc.

Podobnie opłaty za mieszkanie (prąd, gaz, śmieci...) też były praktycznie groszowe. Standardowe pytanie cudzoziemców (nawet już jako tako zorientowanych) brzmiało: ale to są opłaty za metr kwadratowy, prawda?

A w kraju W. dziwność jest chyba jakby inaczej dziwniejsza.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #132 on: October 08, 2021, 02:55:43 am »
Podobnie opłaty za mieszkanie (prąd, gaz, śmieci...) też były praktycznie groszowe. Standardowe pytanie cudzoziemców (nawet już jako tako zorientowanych) brzmiało: ale to są opłaty za metr kwadratowy, prawda?

A w kraju W. dziwność jest chyba jakby inaczej dziwniejsza.
Opłaty też nie są specjalnie wysokie (~9$ wszystkie opłaty za mieszkanie w stolicy + dodatkowo $6 za internet, vide link poniżej), pytanie czy tak naprawdę ludzie zarabiają tyle, ile mówią oficjalne raporty i czy kupują za tyle, ile można zobaczyć w ichnich sklepach internetowych? U nas też jak się dodało oficjalne pensje i rzeczywiste wydatki, to nijak się to nie spinało, a ludzie jakoś żyli i jeszcze potrafili malucha na talon wykupić albo inny większy wydatek udźwignąć. Trudno powiedzieć np. jak wygląda tam sprawa z rolnictwem - mają szansę kupić dwa kilo cielęciny bezpośrednio od chłopa? A może jeżdżą na handel po ościennych krajach? Albo przemycają za granicę benzynę - u nich jest prawie darmowa.

Znalazłem jeszcze coś takiego, wygląda sensownie - średnia płaca to według tej strony 25,76$/mc: https://costoflivingreports.com/venezuela/

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #133 on: October 08, 2021, 06:24:34 am »
wygląda sensownie - średnia płaca to według tej strony 25,76$/mc: https://costoflivingreports.com/venezuela/

Tak, wygląda sensownie. Poczytałem sprawdzająco, jak mnie się żyje w Polsce i też większych andronów nie znalazłem.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #134 on: October 20, 2021, 04:09:46 pm »
Czyjś żart? Złośliwość? Błąd licytującego, którego zmylił przecinek po dwójce i myślał, że to dwa dolary?
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #135 on: October 21, 2021, 01:44:38 am »
Czyjś żart? Złośliwość? Błąd licytującego, którego zmylił przecinek po dwójce i myślał, że to dwa dolary?
Jedna oferta, więc może wystawiający? Następnym razem puści od $500 z linkiem i opisem "moneta kupiona za 2000, z żalem i płaczem muszę wyprzedać mój zbiór".

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #136 on: November 19, 2021, 03:36:44 am »
Taki współczesny wynalazek przypadkiem mi wyskoczył: Trajan budowniczy Koloseum, otoczony greckim meandrem :-)

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #137 on: November 19, 2021, 07:48:19 am »
Trajan budowniczy Koloseum, otoczony greckim meandrem :-)

Z perspektywy Wysp Cooka Rzym i Grecja to właściwie jedna duża wieś.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #138 on: November 22, 2021, 04:44:54 am »
Trajan budowniczy Koloseum, otoczony greckim meandrem :-)

Z perspektywy Wysp Cooka Rzym i Grecja to właściwie jedna duża wieś.

To by się na Wyspach Cooka zdziwili, jakby się ktoś tam z taką monetą pojawił :-) Chyba już był przypadek że na jakimś Niue ktoś próbował zapłacić takimi wynalazkami z godłem wyspy i czym prędzej musieli wprowadzać dodatkowe uchwały, że jednak to nie jest prawny środek płatniczy.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #139 on: November 22, 2021, 09:25:49 am »
To by się na Wyspach Cooka zdziwili, jakby się ktoś tam z taką monetą pojawił :-)

Ma Pan oczywiście rację. Ale właściwie jaki jest status czegoś takiego? Chyba jednak bez jakiegoś papieru licencyjnego nie można tak sobie produkować i sprzedawać 5 dolarów z Wysp Cooka. I pewnie w tej licencji jest napisane, że to faktycznie medalik pamiątkowy, a nie oficjalna waluta - aczkolwiek Wikipedia podaje, że istnieje coś takiego jak dolar Wysp Cooka i ma nawet swój kod: COK (ale angielska Wiki dodaje, że to już było i minęło i teraz mają tylko dolara nowozelandzkiego).
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Wiadomości, ciekawostki, różne uwagi
« Reply #140 on: November 23, 2021, 01:53:52 am »
pewnie w tej licencji jest napisane, że to faktycznie medalik pamiątkowy, a nie oficjalna waluta
Też tak mi się wydaje - na tejże angielskiej wiki jest zdanie (szkoda, że bez przypisu): "Due to exchange schemes involving large stocks of non-circulating commemorative coins, mintages are regulated and not recognized or accepted as legal tender within the Cook Islands".

- aczkolwiek Wikipedia podaje, że istnieje coś takiego jak dolar Wysp Cooka i ma nawet swój kod: COK (ale angielska Wiki dodaje, że to już było i minęło i teraz mają tylko dolara nowozelandzkiego).
A w następnym zdaniu stoi, że mimo to nadal pewne ilości ichnich dolarów dalej obiegają. Tam jest z tego co widzę jakieś 17000 mieszkańców, więc waluta może być bardzo umowna - jak się obie strony zgodzą, to można i bez żadnych papierków wymieniać kokosy na banany.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Jak na naszych oczach powstają mity historyczne
« Reply #141 on: November 23, 2021, 04:30:08 pm »
Nie zakładam osobnego wątku, bo o czym tu dyskutować:

Quote
Pięć pokoi na 47 metrach, czyli jak patodeweloperka rządzi Warszawą. "To są szuflady na ludzi"

60 lat temu na jednego mieszkańca w bloku przypadało około 17 m kw. Teraz można zamieszkać na 6 m kw., ale są też w Warszawie pokoje do wynajęcia, których metraż wynosi niecałe 3,5 m kw.

https://www.onet.pl/styl-zycia/noizz/patodeweloperka-w-warszawie-piec-pokoi-na-47-metrach-szuflady-na-ludzi/pnqthjt,3796b4dc
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Jak na naszych oczach powstają mity historyczne
« Reply #142 on: November 24, 2021, 02:30:11 am »
Nie zakładam osobnego wątku, bo o czym tu dyskutować:

Jest popyt, jest podaż. Gdyby nie było chętnych na takie pomysły, to by nikt takiego dziadostwa nie robił. Nie wiem, czy obecni dwudziestolatkowie przypadkiem nie muszą mieć wszystko łatwo, blisko i bezproblemowo i czy przypadkiem nie dlatego rodzice wypruwają żyły, żeby zapłacić latorośli drogi wynajem 100 metrów od głównej bramy uczelni za cenę 4x większą od dużo większego metrażu na peryferiach, z którego jednak co dzień trzeba ruszyć tyłek i poświęcić 45 minut na dojazd.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Jak na naszych oczach powstają mity historyczne
« Reply #143 on: November 24, 2021, 08:00:51 am »
Gdyby nie było chętnych na takie pomysły, to by nikt takiego dziadostwa nie robił.

To jest inna oczywista oczywistość. Ale mnie wpadło w oko to zdanie "60 lat temu na jednego mieszkańca w bloku przypadało około 17 m kw." jako zwięzła sugestia, że za Gomułki w blokach było przestronnie i fajnie, a teraz są szuflady na ludzi.

Otóż ja pamiętam z dzieciństwa (a mieszkałem w Warszawie i to w raczej ponadprzeciętnie dostatniej okolicy) jak wielu moich kolegów mieszkało w blokach w dwóch pokojach (często mniejszych niż te 47 metrów) w 5-6 osób, bo 2+2 to wtedy było minimum, a i trzypokoleniowość nie dziwiła. Nierzadko więc te pokoje były jakoś dzielone: przepierzeniami albo odpowiednio ustawionymi meblami, toteż na jedną osobę wypadała właśnie taka "szuflada". Z tym, że dziś szuflada to głównie propozycja na start albo dla studentów, taka czasowa sypialnia. A wtedy to było po prostu rodzinne mieszkanie na wieczność i ci, którzy je mieli, jeszcze byli z tego powodu szczęśliwi.

Mogliby ci dziennikarze przynajmniej przeczytać "Przygody Marka Piegusa" i policzyć, ile tam mieszka osób w jednym mieszkaniu i zastanowić się, że skoro puściła to cenzura, to widocznie takie zagęszczenie w Warszawie uważano za coś zwyczajnego, a nie za złośliwą krytykę ustroju. Pan Surma chyba zdecydowanie wolałby mieć osobny pokoik, nawet taki patologiczny, sześciometrowy.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Jak na naszych oczach powstają mity historyczne
« Reply #144 on: November 25, 2021, 06:32:07 am »
mnie wpadło w oko to zdanie "60 lat temu na jednego mieszkańca w bloku przypadało około 17 m kw." jako zwięzła sugestia, że za Gomułki w blokach było przestronnie i fajnie, a teraz są szuflady na ludzi.
Prawdę mówiąc nie mam bladego pojęcia, gdzie autor to znalazł (o dziwo nie jest to wikipedia, a przynajmniej artykuł https://pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_mieszkaniowa_w_PRL). Nawet jak się kompletnie nie pamięta tamtych czasów, to po wpisaniu frazy typu "PRL ilość metrów kwadratowych" wyskakują zupełnie rozsądne tabelki takie jak te: https://teatrnn.pl/leksykon/artykuly/mieszkanie-w-prl-normatyw-mieszkaniowy/ gdzie kawa na ławę powołują się na tzw. normatywy mówiące, że obywatelowi do życia wystarcza 11 m kw (1959), a ponieważ mijało się to nadal z realiami zmniejszono to do 7-10 m2 (1974). Pamiętam było takie powiedzenie (nie przypominam sobie, żebym widział konkretną podstawę prawną, choć prawie na pewno była), że knur ma prawo do większej powierzchni niż człowiek.

jak wielu moich kolegów mieszkało w blokach w dwóch pokojach (często mniejszych niż te 47 metrów) w 5-6 osób
Ja mam bardzo podobne wspomnienia z gierkowskich jedenastopiętrowców. W jednym pokoju rodzice, w drugim dzieci (niezależnie od tego, ile ich było), walki o jedyne biurko (bo ja teraz odrabiam lekcje), siedzenie po kilkunastu łebków na klatce schodowej (bo do starszego brata kolegi przyszła dziewczyna) itp, itd. Jakby zwyczajne się to nie wydawało, trzeba to zapisywać, przypominać, bo jak widać rzeczy najzwyczajniejsze potrafią ulatywać najszybciej. Pewnie autor artykułu o szufladach dla studentów nie ma też bladego pojęcia o różnicach w standardzie życia na blokowiskach - u mnie np. najbliższy automat telefoniczny znajdował się w odległości 2,5 km, a światło wyłączali na tyle często, że stanowiło to nawet swego rodzaju atrakcję - poza nastrojowym spędzeniem wieczoru można było nazajutrz (wraz z 1/3 klasy) z czystym w sumieniem zgłosić w szkole "psze pani, nie odrobiłem zadania, bo prąd zabrali".

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Re: Jak na naszych oczach powstają mity historyczne
« Reply #145 on: November 25, 2021, 10:04:59 am »
mnie wpadło w oko to zdanie "60 lat temu na jednego mieszkańca w bloku przypadało około 17 m kw." jako zwięzła sugestia, że za Gomułki w blokach było przestronnie i fajnie, a teraz są szuflady na ludzi.
Prawdę mówiąc nie mam bladego pojęcia, gdzie autor to znalazł

Autor zdaje się wziął na serio peerelowskie skróty, czyli M1 to mieszkanie dla jednej osoby, M2 dla dwóch, M3 dla trzech itd. Sprawdził ich metraż, ale już nie sprawdzał, ile przeciętnie w takim M2 czy M3 osób mieszkało naprawdę. Dlatego właśnie podałem to jako pouczający przykład powstawania mitów historycznych.

Niby jest informacja, i to prawdziwa, ale bardzo łatwo można ją zrozumieć opacznie, gdy brakuje innej informacji. Co powinno skłonić do zadumy, w ilu wypadkach my sami dysponujemy taką właśnie prawdziwą informacją o przeszłości, ale niekompletną.

Pewnie autor artykułu o szufladach dla studentów nie ma też bladego pojęcia o różnicach w standardzie życia na blokowiskach - u mnie np. najbliższy automat telefoniczny znajdował się w odległości 2,5 km, a światło wyłączali na tyle często, że stanowiło to nawet swego rodzaju atrakcję - poza nastrojowym spędzeniem wieczoru można było nazajutrz (wraz z 1/3 klasy) z czystym w sumieniem zgłosić w szkole "psze pani, nie odrobiłem zadania, bo prąd zabrali".

Ja miałem bez porównania lepiej: to jednak była Warszawa (choć obrzeża) i prąd znikał rzadko, chyba wyłącznie za sprawą kataklizmów przyrodniczych (a nie decyzji urzędnika), i raczej na krótko. Niestety, chyba ani razu nie mogłem zwalić na brak prądu mojego nieuctwa. Zaraz, zaraz... ale świeczki u mnie w domu zawsze były (jako żelazny zestaw socjalistycznego survivalu) i odrabianie lekcji przy świeczkach jednak pamiętam. Czy w Pana okolicach świeczka była nieznana/niedostępna?

A telefonicznie należałem do warstwy uprzywilejowanej - miałem telefon w domu. Ogólnie też nie mogę się skarżyć, niemniej nie miałem złudzeń, nie żyłem pod kloszem i widziałem, jak wygląda przeciętna. Czasem też wstawałem o trzeciej rano, brałem krzesełko rybackie i książkę, żeby o czwartej zameldować się pod sklepem mięsnym w nadziei na dostawę o jedenastej.
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Jak na naszych oczach powstają mity historyczne
« Reply #146 on: November 26, 2021, 06:46:18 am »
Ja miałem bez porównania lepiej: to jednak była Warszawa (choć obrzeża) i prąd znikał rzadko, chyba wyłącznie za sprawą kataklizmów przyrodniczych (a nie decyzji urzędnika), i raczej na krótko. Niestety, chyba ani razu nie mogłem zwalić na brak prądu mojego nieuctwa. Zaraz, zaraz... ale świeczki u mnie w domu zawsze były (jako żelazny zestaw socjalistycznego survivalu) i odrabianie lekcji przy świeczkach jednak pamiętam. Czy w Pana okolicach świeczka była nieznana/niedostępna?
To chyba kolejny problem z obiektywnym odzwierciedleniem przeszłości - "jak ja to zapamiętałem, a jak było naprawdę". Świeczki były, widać w Krakowie głównie typu świątecznego, stosunkowo niewielkie, karbowane i niby różnokolorowe, ale jakoś tak się zdarzało, że większość była czerwona. Światła dawały mało, więc trzeba było palić po kilka na raz. Ale z lekcjami to było już raczej na zasadzie "nie niszcz oczu, ja od nauki przy lampie naftowej sobie wzrok popsułam". Czy tylko ja tak miałem - pewnie bywało z tym różnie, ale generalnie moje pokolenie było już na pewno trochę rozpieszczone (wiem, śmieszne stwierdzenie patrząc na dzisiejsze standardy). Tak czy inaczej albo dali światło (te przerwy faktycznie rzadko były bardzo długie, powyżej 2h) i odrabiało się lekcje, albo nie dali i chyba wtedy nie odrabiałem.

A telefonicznie należałem do warstwy uprzywilejowanej - miałem telefon w domu.
Potem też już miałem - akurat zbudowali kilka osiedli na raz w okolicy, w której krowy się pasły i której nikomu do czasów Generalnej Guberni nie przyszło do głowy nazywać Krakowem. A że infrastrukturę budowano parę lat później po blokach, to i początkowo nie było centrali telefonicznej, do której można było prywatnych abonentów przyłączyć.

Offline Lech Stępniewski

  • IMPERATOR
  • Caesar
  • *****
  • Posts: 1345
    • NOT IN RIC
Inflacja, inflacja
« Reply #147 on: November 27, 2021, 09:20:35 am »
A w kraju W. chyba już trwale przekroczyli piątkę. Z tym, że teraz już nie są jakimś wybrykiem, ale nawiązują do ogólnoświatowego trendu.

Co było do przewidzenia, bo gospodarka (zwłaszcza dzisiejsza, z licznymi powiązaniami, "łańcuchami dostaw" etc.) to nie jest budka z lodami, którą można to zamykać, to znów otwierać i jakoś to będzie.

Najzabawniejsza w tym wszystkim jest schizofrenia informacyjno-reklamowa. Na znanym portalu O. oczywiście narzekania na potworną drożyznę ("czemu rząd na to pozwala"), a zaraz obok reklamy (i to nie zaznaczone!) w rodzaju: "firma X tnie ceny, tak tanio jeszcze nie było".

Trudno być zarazem pryncypialnym politycznie i przyjaznym dla reklamodawców :-)
Lech Stępniewski
NOT IN RIC
Poland

Offline DzikiZdeb

  • Caesar
  • ****
  • Posts: 764
Re: Inflacja, inflacja
« Reply #148 on: November 29, 2021, 03:11:27 am »
Na znanym portalu O. oczywiście narzekania na potworną drożyznę ("czemu rząd na to pozwala"), a zaraz obok reklamy (i to nie zaznaczone!) w rodzaju: "firma X tnie ceny, tak tanio jeszcze nie było".

Trudno być zarazem pryncypialnym politycznie i przyjaznym dla reklamodawców :-)
Te treści nie muszą być logiczne i zachowujące jakikolwiek ciąg przyczynowo-skutkowy, wystarczy że są słuszne. To tak jak z wyłażącym zewsząd marudzeniem, jak to rząd spowodował drożyznę paliwa, ale że ta jest niemal najtańsza w Europie to nikt się już nie zająknie.

 

All coins are guaranteed for eternity