Ancient Coin Discussions In Other Languages > Forum numizmatyki antycznej po polsku

cena płaszcza w V w.

(1/1)

DzikiZdeb:
Zaciekawił mnie fragment "Państwa Bożego" św. Augustyna, w którym staruszek Florentius z Hippony potrzebuje pięćdziesiątaka na nowy płaszcz. A cóż to za nominał? Dość szybko okazało się, że fantazja poniosła tłumacza, ks. Kubickiego i w oryginale jest zwykłe pięćdziesiąt follisów. Tak czy inaczej jeśli chodzi o konkretne realia ekonomiczne przełomu IV i V w. to wydają mi się one dość mgliste. Mamy w ogóle zachowany jakiś większy zestaw cen/płac z tego okresu? Szczególnie ciekawe byłoby, czy widać by było w nich skutek złupienia Rzymu w roku 410. Po samych monetach to widać i w jakości i w ilości dostępnych na rynku numizmatycznych egzemplarzy.

Niestety nie wiadomo, kiedy Florentius miał przygodę z płaszczem - tekst powstał pod koniec lat 20 (pochodzi z ostatniej XXII księgi, rozdział VIII), ale równie dobrze może dotyczyć jakiegoś wcześniejszego okresu po przybyciu Augustyna do Hippony (czyli 391). Z drugiej strony gdyby tak było, to ceny nie powinny się zmienić jakoś gwałtownie, bo gdyby nie były aktualne w czasie pisania, cały obraz nie byłby czytelny.

Dla kompletu jeszcze fragment tłumaczenia angielskiego, w którym pojawiają się... pensy.

Lech Stępniewski:
Kiedyś to były ryby! Pomagały podatek zapłacić, przyodziać się i w ogóle... Ja jeszcze w puszce tuńczyka niczego nie znalazłem (choć to może i dobrze).

DzikiZdeb:

--- Quote from: Lech Stępniewski on July 28, 2022, 10:26:54 am ---Ja jeszcze w puszce tuńczyka niczego nie znalazłem (choć to może i dobrze).

--- End quote ---
Mnie się zdarzyło znaleźć z puszce coś okrągłego i metalowego. Puszka była co prawda mięsna, nie rybna. Było to jakieś kółko zębate z maszynerii pakującej. Lata 90, konserwa Turystyczna albo Tyrolska.

Wracając do Hippony, to może ten pięćdziesiątak ma przypadkiem jakiś sens? Czemu Florentius prosił akurat o 50 follisów, skoro gotowy płaszcz kosztował dajmy na to 1000, a 300 sama wełna do ręcznego utkania takowego? Nie mógł prosić o dowolny datek, bez podawania konkretnej kwoty? Może tak się nosiło podówczas follisy - ze względu na bardzo niską wartość powiązane w woreczki po pięćdziesiąt sztuk? Coś jak nasze boratynki, które pakowano (o ile dobrze pamiętam) i w wory o wartości 500 zł.

Lech Stępniewski:

--- Quote from: DzikiZdeb on July 29, 2022, 02:36:11 am ---może ten pięćdziesiątak ma przypadkiem jakiś sens?

--- End quote ---

Skoro ryba 300, to 50 musiało być raczej niewiele - chyba że te 300 to cena jak za rybę w sezonie w Międzyzdrojach. Ale może 50 to było ówczesne "parę groszy", może to ma podkreślać skromność prośby (co potem zostało wynagrodzone)? Może za tyle dałoby się wynaleźć jakiś stary łach ze szmateksu? Kto to wie?

Niestety, najtrudniej pojąć z epoki sprawy oczywiste, bo z nieoczywistymi jest szansa, że czasem jeden drugiemu coś tłumaczył i się zachowało.

O przyjmowaniu chrztu za zmarłych św. Paweł pisze jako o czymś samo przez się zrozumiałym. A tu już prawie 2000 lat mija jak wszyscy się zastanawiają, o co chodziło z tą teologiczną niesamowitością. Jak wiadomo, mormoni wzięli to całkiem dosłownie i prostodusznie, tyle że z zacięciem urzędowym. Łaska Boże jedno, ale trzeba mieć papiery w porządku.

DzikiZdeb:

--- Quote from: Lech Stępniewski on July 29, 2022, 06:21:40 am ---Skoro ryba 300, to 50 musiało być raczej niewiele - chyba że te 300 to cena jak za rybę w sezonie w Międzyzdrojach. Ale może 50 to było ówczesne "parę groszy", może to ma podkreślać skromność prośby (co potem zostało wynagrodzone)? Może za tyle dałoby się wynaleźć jakiś stary łach ze szmateksu? Kto to wie?

--- End quote ---
Te 50 follisów za najtańszy płaszcz w szmateksie byłoby nawet prawdopodobne :-) Tak czy inaczej te transakcje wyglądają na dość uciążliwe - czy np. takie silkwy były w realnym obiegu? Bo z ich ilości w obecnym handlu numizmatycznym niekoniecznie to wynika.


--- Quote from: Lech Stępniewski on July 29, 2022, 06:21:40 am ---Niestety, najtrudniej pojąć z epoki sprawy oczywiste

--- End quote ---
No bo i po co pisać o oczywistościach. Fragment o płaszczu i rybie jest jedynym w całym "Państwie Bożym", gdzie pojawia się jakakolwiek konkretna kwota. Są oczywiście wtręty o pieniądzu natury ogólnej, ale to co innego.


--- Quote from: Lech Stępniewski on July 29, 2022, 06:21:40 am ---O przyjmowaniu chrztu za zmarłych św. Paweł pisze jako o czymś samo przez się zrozumiałym. A tu już prawie 2000 lat mija jak wszyscy się zastanawiają, o co chodziło z tą teologiczną niesamowitością.

--- End quote ---
W tym wypadku poza zagadką teologiczno-kulturową jest chyba jeszcze zagadka gramatyczno-przyimkowa, co dodatkowo mnoży możliwości interpretacyjne.

Navigation

[0] Message Index

Go to full version