Ancient Coin Discussions In Other Languages > Forum numizmatyki antycznej po polsku

Historia jednego kwinara

(1/5) > >>

DzikiZdeb:
Prawdę mówiąc nie wiem do końca co o tym sądzić:

W roku 2003 pojawił się (albo po prostu w sieci nie ma śladu po poprzednich jego przygodach) kwinar Trajana. Ładny, wyglądający trochę na świeżo umyty, wybity na krążku o charakterystycznym kształcie:


https://www.acsearch.info/search.html?id=139455

Sześć lat później moneta znudziła się nabywcy i wystawił ją u innego sprzedawcy. Wygląda nawet nieco lepiej, ale to raczej kwestia oświetlenia:


https://www.acsearch.info/search.html?id=681666

Mijają kolejne dwa lata i... coś się kwinarkowi niedobrego przydarzyło. Wygląda, jakby ktoś wziął pilnik i przejechał nim koniec legendy rewersu. Na górze rewersu pojawia się także charakterystyczna rysa nad "Q".


https://www.acsearch.info/search.html?id=1040726

Rok 2014 - ktoś ewidentnie próbował coś robić z patyną, być może chciał zatuszować przetarcie na "PRINC". Póki co wygląda to jeszcze jako-tako:


https://www.acsearch.info/search.html?id=1896248

O dziwo na jesieni tego samego roku moneta odzyskuje sporą część swojej pierwotnej urody - ktoś umył nieudaną sztuczną patynę?


https://www.acsearch.info/search.html?id=2177231

Nie na długo... W styczniu 2016 jak widać jest już znowu zapaćkana i to dużo gorzej niż poprzednio:


https://www.acsearch.info/search.html?id=2836060

To ostatnie pojawienie się tytułowego kwinara, które udało mi się znaleźć. Nie chcę tu dorabiać jakieś głębszej teorii spiskowej, raczej niemożliwe żeby były to kolejne egzemplarze tej samej współczesnej fabryki falsów, wygląda na to że moneta miała po prostu pecha do kolejnych właścicieli :-( Ponieważ od 6,5 roku nigdzie nie wypłynął, może trafił w końcu w lepsze ręce.

Jack@:
Wymysliłem coś takiego - moim zdaniem przechodził on "z rąk do rąk" hurtowników, jeden z nich "hurtowo" i "barbarzyńsko" sprawdzał "jak leci" posiadane monety pod kątem "czy to srebro?", "przejechał" więc pilnikiem i taki efekt powstał, a na końcu próbowano to jakoś "zatuszować".

Lech Stępniewski:

--- Quote from: Jack@ on June 27, 2022, 04:21:43 am ---jeden z nich "hurtowo" i "barbarzyńsko" sprawdzał "jak leci" posiadane monety pod kątem "czy to srebro?"

--- End quote ---

Musiałby chyba oszaleć albo dostać udaru słonecznego. Jeśli tam była przygoda, to najprawdopodobniej przypadkowa. Upadło na nią coś twardego? Dziecko wzięło i zaczęło rzucać?

DzikiZdeb:

--- Quote from: Jack@ on June 27, 2022, 04:21:43 am ---Wymysliłem coś takiego - moim zdaniem przechodził on "z rąk do rąk" hurtowników, jeden z nich "hurtowo" i "barbarzyńsko" sprawdzał "jak leci" posiadane monety pod kątem "czy to srebro?", "przejechał" więc pilnikiem i taki efekt powstał, a na końcu próbowano to jakoś "zatuszować".

--- End quote ---

To by musiał być jakiś praktykant zatrudniony po pokrewieństwie i to na dodatek w pierwszej i ostatniej godzinie pracy u wujka. Za duże pieniądze z tego mają, żeby dopuszczać takich "sprawdzaczy" do monet.


--- Quote from: Lech Stępniewski on June 27, 2022, 06:54:39 am ---Upadło na nią coś twardego? Dziecko wzięło i zaczęło rzucać?

--- End quote ---
Jakby dostała czymś ciężkim z tak dużym śladem na rewersie, to pewnie i na awersie byłoby coś widać. Raczej siła poszła tylko po jednej stronie - dziecko z pilnikiem, ktoś w portfelu nosił i przytarła się o inną monetę w ścisku?

Nie widziałem jeszcze tak pechowej monety. Jedyną przerwą pomiędzy sprzedażami, podczas której nie doznała żadnej ingerencji to ta pomiędzy pierwszą a drugą aukcją.

DzikiZdeb:
Jeszcze taka historyjka o innym kwinarze. Tym razem raczej banalna, z przewidywalnym morałem, a mimo to warta pokazania.


https://www.acsearch.info/search.html?id=2187092

Październik 2014. Wydaje się, że wszystko w porządku - kwinar w ciemnej patynie sprzedał się za 440 EUR (przy estymowanej cenie 500).


https://www.acsearch.info/search.html?id=3168129

A nie, coś tu nie gra. Widać dom sam zalicytował, bo moneta pojawia się ponownie w czerwcu 2016. Weźcie, coś z nim zróbcie, żeby nie był taki ciemny, prześwietlcie zdjęcie albo co? Cena 450 GBP i brak chętnych.


https://www.acsearch.info/search.html?id=4386364

Wrzesień 2017 - "Weźcie umyjcie tę patynę, będzie się świecił, na pewno się sprzeda!". Miał szef rację, sprzedało się. Wywoławcza 200 GBP, ostateczna 380.

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

Go to full version