Brutus szybko wpisuje się w logikę działania
Trochę tak, ale czy w 100%? W pierwszych latach po śmierci Cezara następuje gwałtowny wzrost ilości postaci, które decydują się na ukazanie swojego wizerunku na monetach (już samo bicie monet przez bardzo różne osoby jest samo w sobie wskazuje na nietypowość tej epoki, ale zostawmy ten wątek). O ile jeśli w 43 A.Ch. widzielibyśmy na monecie jakiegoś żyjącego człowieka, to raczej mielibyśmy pewność, że to poważny kandydat na kolejnego "pierwszego w Rzymie", o tyle w 41/40 A.Ch. raczej nie bylibyśmy w stanie powiedzieć nic więcej poza "to facet, który płaci swojemu wojsku". Trudno przecież powiedzieć, że ambicją Domicjusza Ahenobarba czy Kwintusa Labienusa było zdobyć pełnię władzy - raczej marzyli o tym, żeby przeżyć.

Ahenobarbus - pirat na Adriatyku

Ahenobarbus wersja druga (jak widać zupełnie inna twarz, stąd dyskusje wśród numizmatyków, czy to ma być ta sama postać, a może jedna lub obie twarze są podobiznami przodków Ahenobarbusa)

Labienus jako watażka działający na wschodnim limesie
Sulli, Pompejusza, Krassusa, Cezara.
Koniecznie na tej liście musi dopisać Pan Mariusza. A jak Mariusz, to już niedaleko czasowo do braci Grakchów. Też oskarżano ich (szczególnie Tyberiusza) o chęć zostania królem Rzymu. A jak Grakchowie, to czemu nie ich dziadek, Scypion Afrykański? Czy jakby potulnie nie wyjechał z Rzymu, tylko zaczął walczyć o swoje, to nie wpisał by się w szereg poprzednich postaci? Kiedy właściwie ta Republika działała dobrze, bez zacięć i bez ludzi wychodzących poza sztywno nakreślone ramki?
w jakim kiepskim stanie politycznym był Rzym od czasów Sulli.
Bo ja wiem, czy Rzym był w kiepskim stanie? Wystarczy popatrzeć jak rozszerzyły się granice Imperium od śmierci Sulli do śmierci Cezara. Raczej przestawał działać pewien mechanizm rządów, który być może nadawał się do użytku kiedy państwo obejmowało wyłącznie Półwysep Apeniński, ale przestał działać kiedy okazało się doroczne wybory na różnych szczeblach władzy paraliżują skuteczne zarządzanie rozrastającym się terytorium.