Ancient Coin Discussions In Other Languages > Forum numizmatyki antycznej po polsku

RIC VII ROME 300 Co jest na rewersie?

(1/7) > >>

Lech Stępniewski:
RIC VII ROME 300 to medalion z brązu. Znany jest, o ile wiem, tylko jeden egzemplarz znajdujący się w Paryżu.

Awers jest oczywisty "VRBS ROMA", ale rewers to już (poza legendą) sprawa domysłów - bo dotrwał do nas w stanie nie najświetniejszym:



No właśnie - co tam widać? Opisywał ten rewers już Gnecchi w "I medaglioni romani" i Bruun w VII tomie RIC. Nie powiem jak, żeby nie sugerować. Można też dodatkowo próbować wczuć się, co mógł tam widzieć Rzymianin około roku 330 (wtedy ten medalion został wybity).

DzikiZdeb:
Starałem się nie zaglądać do opisów katalogowych, więc być może zupełnie kulą w płot. W zasadzie, to nawet nie wiadomo, czy postaci po bokach to mężczyźni, czy kobiety. W centrum raczej postać męska, chyba naga, z przepaską na biodrach = więc coś boskiego = Jowisz? Czy tam na głowie było jakieś wysokie nakrycie głowy, czy to przypadkowe wykruszenie? Na czym oni w ogóle siedzą? Skała? Ołtarz? (tutaj w ogóle nie potrafię znaleźć analogii). Kluczem mogą być atrybuty obu postaci po bokach. Ta po lewej z berłem, a ta po prawej? Reasumując - mój pierwszy strzał: triada kapitolińska.

Ewentualnie (ale z dużo mniejszym przekonaniem): cesarz, sama Securitas i jakaś druga personifikacja, może Roma?

Lech Stępniewski:

--- Quote from: DzikiZdeb on April 03, 2021, 04:55:15 am ---Kluczem mogą być atrybuty obu postaci po bokach. Ta po lewej z berłem, a ta po prawej?

--- End quote ---

Te przedmiociki, które trzymają obie postaci z lewej strony (ta duża i ta mała niżej) są identyfikowane jako pochodnie. Moim zdaniem jest to do zaakceptowania (nie widzę przeciwwskazań). Zakładałbym wstępnie, że postaci z prawej są takie same. Czyli mamy jakąś postać centralną, wyraźnie górującą, z długim berle, otoczoną przez dwie duże postaci i dwie mniejsze, którze trzymają pochodnie. Tyle na razie da się bezpiecznie (chyba) powiedzieć.

Heliodromus:
It's an unusual composition. The higher central figure seems to be seated, with legs crossed (more like a real person than a statue, perhaps?). I wonder if this is meant to depict some sort of procession? The torches could just be symbolic, or maybe also point to a procession, at night, perhaps?

I've been trying to see if carrying a seated figure belonged to any sort of roman tradition, but can't find anything. I did find this reenactment picture (from UK, meant to show emperor Hadrian being carried) of a sedan chair, but normally for rome we hear about a litter (lectica) being used, where the passenger is reclining, not seated.

Cohen seems to have a line drawing of this same specimen (with a crude face added to the central figure).

Ben

Lech Stępniewski:

--- Quote from: Heliodromus on April 03, 2021, 10:35:17 am ---It's an unusual composition.

--- End quote ---

Indeed. On Cohen's drawing the central figure looks almost like levitating. These crossed legs also intrigued me. You are right that it could be some sort of night procession. A kind of ritual to ensure security?

Navigation

[0] Message Index

[#] Next page

Go to full version